Wartymi zobaczenia w Arequipie są kolonialne rezydencje. Casa Tristan del Pozo wyróżnia się bardzo interesującym portalem, aktualnie mieści się tu bank. Zwiedziliśmy także Casa Iriberry z 1743 r., również ze wspaniałym portalem oraz klimatycznym dziedzińcem. Znajduje się tu ośrodek kulturalny uniwersytetu San Sebastian. Niestety pochmurna pogoda nie pozwoliła nam zobaczyć ważnej atrakcji okolic Arequipy, czyli El Misti. Ostatnia erupcja tego czynnego wulkanu miała miejsce niedawno, bo w 1985 roku.
Przyjemnie było wrócić na Plaza de Armas wieczorem by móc podziwiać białą architekturę miasta. Właśnie od jasnej wulkanicznej skały sillar wzięła się nazwa Ciudad Blanca - Białe miasto. Arequipa znajduje się na wysokości 2335 m. n.p.m., dlatego jest pierwszym ważnym etapem w dalszej wspinaczce w kierunku Andów i przygotowywania organizmu od większego wysiłku. Interesujący jest tu klimat, gdyż przez cały rok temperatury wynoszą tu 20-22 stopnie Celsjusza, przez co region nazywa się krainą wiecznej wiosny. Ciekawostką jest, że właśnie w Arequipie urodził się Mario Vargas Llosa, laureat Nagrody Nobla z 2010 r.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz