poniedziałek, 9 lutego 2015

Arequipa - białe miasto

Nie licząc jednej czołówki, na którą wyjechała nam ciężarówka na wzniesieniu, podróż z Ica do Arequipy przebiegła łatwo i przyjemnie. Z dworca wzięliśmy taksówkę do hostelu. Tutaj niestety nie trafiliśmy najlepiej. Hostel może i 20 lat temu był przyzwoity, ale teraz jest w opłakanym stanie. Spodobać się może tylko bardzo niewymagającym turystom. Cóż, nie po to tu przyjechaliśmy, żeby siedzieć w 4 ścianach. Zostawiliśmy w recepcji rzeczy, które przeznaczyliśmy do prania (bardzo często oferowana jest usługa prania, niskim kosztem można odświeżyć odzież, którą woli się ze sobą), wykupiliśmy wycieczkę do Kanionu Colca (60 soli transport + 70 soli bilet wstępu) na następny dzień i wyruszyliśmy zwiedzać miasto. Plaza de Armas w Arequipie to z pewnością najładniejszy rynek w Peru. Jego zwieńczeniem jest Katedra, dwukrotnie odbudowywana po pożarze (1844 r.) i trzęsieniu ziemi (2001 r.). Zajmuje całą północną ścianę rynku. Po krótkim spacerze udaliśmy się na bardzo dobre śniadanie do Istambul Lunge Bar.

Plaza de Armas z Katedrą

Wartymi zobaczenia w Arequipie są kolonialne rezydencje. Casa Tristan del Pozo wyróżnia się bardzo interesującym portalem, aktualnie mieści się tu bank. Zwiedziliśmy także Casa Iriberry z 1743 r., również ze wspaniałym portalem oraz klimatycznym dziedzińcem. Znajduje się tu ośrodek kulturalny uniwersytetu San Sebastian. Niestety pochmurna pogoda nie pozwoliła nam zobaczyć ważnej atrakcji okolic Arequipy, czyli El Misti. Ostatnia erupcja tego czynnego wulkanu miała miejsce niedawno, bo w 1985 roku.

Restauracja z kuchnią tradycyjną na ul. Zela

Przyjemnie było wrócić na Plaza de Armas wieczorem by móc podziwiać białą architekturę miasta. Właśnie od jasnej wulkanicznej skały sillar wzięła się nazwa Ciudad Blanca - Białe miasto. Arequipa znajduje się na wysokości 2335 m. n.p.m., dlatego jest pierwszym ważnym etapem w dalszej wspinaczce w kierunku Andów i przygotowywania organizmu od większego wysiłku. Interesujący jest tu klimat, gdyż przez cały rok temperatury wynoszą tu 20-22 stopnie Celsjusza, przez co region nazywa się krainą wiecznej wiosny. Ciekawostką jest, że właśnie w Arequipie urodził się Mario Vargas Llosa, laureat Nagrody Nobla z 2010 r.

Basílica Catedral de Arequipa

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz